Magia Podlasia #1: Tykocin i Kiermusy

Urodziłam się na Podlasiu, w Grajewie, tuż obok Mazur. Od lat tam nie mieszkam, a rodzinne miasto odwiedzam tylko raz w roku. A szkoda, bo te okolice mają swój urok – podlaskie synagogi, mazurskie jeziora. Postanowiłam nadrobić braki, i przy każdej możliwej okazji, zwiedzać jak najwiecej. Objazdówka po Podlasiu i Mazurach we wrześniu – na […]

Czytaj dalej

KSIĄŻKA TYGODNIA/BOOK OF THE WEEK – Gin made me do it

Wybór książki tygodnia na mojego bloga jest bardzo subiektywny. Wybieram je kierując się swoimi upodobaniami. Ostatnią notkę z tego cyklu zaczęłam od zdania: Kto mnie zna, ten wie, że szczególnie kocham książki i zwierzęta. I od podobnego powinnam zacząć dzisiejszy wpis. A więc:  Kto mnie zna, ten wie, że szczególnie kocham Gin (zwłaszcza z tonikiem). Alkoholiczka we […]

Czytaj dalej

Śniadanie w Christie’s – weekend w Londynie dla prawdziwych fanów sztuki

Kilka dni temu wsiadłam do samolotu o 6 rano, by jakieś cztery godziny później stać przed wejściem do National Gallery na Trafalgar Square. Wyjątkowo, tym razem nie byłam na wycieczce sama i wcale nie pojechałam tam w turystycznych, ani zawodowych celach. Po prostu chciałam spędzić czas z bliską mi osobą, która tak samo jak ja, […]

Czytaj dalej

Jak pokonać blokadę twórczą?

Czy istnieje na świecie osoba, która nieustannie tworzy i nigdy nie spotyka się z tym palącym uczuciem, które wzbudza w nas poczucie winy i nie pozwala działać? Blokada twórcza to okropne stworzenie, które wysysa z nas siły i zabiera pomysły. Jeśli naprawdę na świecie istnieje osoba, która nigdy tego nie czuła, chcę ją poznać i […]

Czytaj dalej

Miałam wystawę na Tajwanie!

Umówmy się – już to wiecie. Zaspamowałam każdy kanał social media tą informacją. Owszem, trzymałam to kilka miesięcy w tajemnicy, ale jak już prawda ujrzała światło dzienne, nie mogłam się powstrzymać od publikowania tysiąca newsów i zdjęć. Taka już jestem, uwielbiam dzielić się ze światem wydarzeniami z mojego życia. Zwłaszcza takimi, którymi można bez poczucia […]

Czytaj dalej

Odeszłam z pracy na etat. Co teraz robię?

Klimatyzowane biuro niedaleko miejsca zamieszkania, praca w godzinach 8-16, od poniedziałku do piątku, wypłata na czas, ubezpieczenie zdrowotne. Brzmi nieźle, co? Nie dla mnie. Odejście z pracy na etat, to duże ryzyko. Trudno zrezygnować z bezpiecznej formy życia, gdy zawsze ma się pieniądze na rachunki, jedzenie i jeszcze na przyjemności. Gdy zachorujesz możesz wziąć L4 […]

Czytaj dalej