Książka tygodnia #1 You’re invited!

Na początku chciałam zrobić cykl notek zatytułowany Książka miesiąca, ale później uświadomiłam sobie, że w przeciągu roku musiałabym wybrać tylko 12 książek i tylko te 12 książek miałoby szansę na wyróżnienie. Zdecydowałam się dać szansę większej liczbie laureatów i zmieniłam częstotliwość publikowania cyklu do każdej niedzieli w roku, stąd nagroda pod tytułem Książka tygodnia. I nie, nie jest to nagroda, dla książki, którą przeczytałam właśnie w minionym tygodniu. To byłoby niesprawiedliwe z dwóch względów. Po pierwsze, nie zawsze mam tyle czasu, by w tygodniu przeczytać całą książkę (tak, nie biorę udziału w wyzwaniach pt. Przeczytam 52 książki w roku, wolę stawiać na jakość, nie ilość). Po drugie, czasami trafiam na całkiem słabą pozycję i doczytuję ją do końca, tylko dlatego by mieć stuprocentową pewność, że jest gniotem. Nie mogłabym nagradzać każdej przeczytanej książki.

Więc jakie zasługi trzeba mieć, by trafić na podium? Książka tygodnia, to taka książka, którą kupuje się wzrokiem. Spojrzysz na nią, i mimo że nie znasz jeszcze jej wnętrza, wiesz, że chcesz mieć z nią romans. Nie przeraża cie jej cena, ani fakt, że być może nie zawiera zbyt wiele treści (co nie znaczy, że treść, którą posiada jest słaba). Po prostu musisz ją mieć! Takie książki są pięknie wydane, ciekawe, inspirujące. Nie wiem jeszcze, czy w moim rankingu znajdzie się proza, stawiam głównie na albumy. Chodzi o wygląd. Nie zapominajmy o wnętrzu, te również jest istotne. Dlatego jeśli znajdę powieść, która ubrana jest w piękne ilustracje (ech, zboczenie zawodowe), najprawdopodobniej trafi do tego cyklu. Może jeszcze nie macie pojęcia, co mam na myśli, opisując moje typy, ale z pewnością po pierwszej propozycji zrozumiecie, o co mi chodzi. Tak więc pierwsza nagrodzona przeze mnie książka to:

YOU’RE INVITED!

Invitation Design for Every Occasion

256 stron od wydawnictwa Gestalten oprawione w twardą oprawę, to zbiór pięknych zaproszeń na najróżniejsze okazje. Najbardziej inspirujący album, dla mnie, osoby, która w przyszłości zawodowo chce projektować kartki okazjonalne i zaproszenia. Sami zobaczcie, co można znaleźć w środku:

Opublikował/a

Jak dorosnę, będę artystką (albo gwiazdą rocka). Póki co mam 27 lat, mieszkam w Gdańsku, pracuję w instytucji kultury, ilustruję, dużo czytam i chodzę po muzeach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s