Podróże Polska

Magia Podlasia #1: Tykocin i Kiermusy

Urodziłam się na Podlasiu, w Grajewie, tuż obok Mazur. Od lat tam nie mieszkam, a rodzinne miasto odwiedzam tylko raz w roku. A szkoda, bo te okolice mają swój urok – podlaskie synagogi, mazurskie jeziora. Postanowiłam nadrobić braki, i przy każdej możliwej okazji, zwiedzać jak najwiecej.

Objazdówka po Podlasiu i Mazurach we wrześniu – na taki ekscytujący pomysł wpadłam jakiś czas temu. Postanowiłam odwiedzić mamę i przy okazji poznać pobliskie rejony. Zrobiłam długą listę miejsc, w które warto pojechać, zobaczyć, poznać. I co? Wróciłam do Trójmiasta po zaledwie kilku dniach. Awaryjnie. Miałam pracować z ogrodu mojej mamy, tymczasem znowu siedzę w swoim biurze w budynku, który od kilku tygodni ma remontowaną elewację i co chwilę przez okno zaglądają mi robotnicy, a o hałasie nawet nie chcę wspominać… Nic straconego, kiedyś na pewno zabiorę mamę do Białowieży, czy Giżycka, tak jak obiecałam, tymczasem cieszę się, że miałyśmy okazję spędzić krótki czas razem w miejscu, które obie już znamy, ale nadal uwielbiamy. Ruszyłyśmy do Tykocina i Kiermus, gdzie w każdą pierwszą niedzielę miesiąca odbywa się wielki targ staroci. Właśnie ten targ był motywacją dla naszego wyjazdu. Szukam przecież od jakiegoś czasu kryształowego kieliszka do wina na metalowej nóżce (niestety nieskutecznie).

Moja mama tak jak ja, jest rannym ptaszkiem, więc postanowiłyśmy ruszyć do Kiermus już o 7 rano. Miałyśmy do pokonania około 60 kilometrów. Nie chciałyśmy na miejscu stać w długim korku i szukać miejsca parkingowego (od 4 lat jeżdżę suvem i przyznaję się bez bicia, nadal nienawidzę parkowania). Udało się, po 8 maszerowałyśmy między straganami i oglądałyśmy najdziwniejsze przedmioty. Starocie to nie jedyne atrakcje Kiermus. Na miejscu można oglądać piękne wiejskie chatki, kupić tradycyjne jedzenie: sery, mięso, sękacze i inne smaki Podlasia.

Mnie zachwyciły żubry. Pierwszy raz w życiu widziałam na oczy te zwierzęta. Jeden stał obok mnie, a ja gapiłam się na niego dobre dziesięć minut. Nie zrobiłam mu zdjęcia, wolałam obserwować jego wielki nos i szary język. Cóż za cudowne stworzenia.

Wcześniej wspomnianego kieliszka nie znalazłam, mimo że zajrzałam w każdy możliwy stragan (a tych jest tam wiele). Dla pocieszenia zaczęłam wyszukiwać najdziwniejsze rzeczy, które można kupić w takim miejscu. To moje top 4:

Skusilibyście się na jedną z nich?

Kiermusy znajdują się tuż obok Tykocina, klimatycznego miasteczka leżącego nad Narwią . Do Tykocina mam szczególny sentyment, bo jest to miejsce, w którym pierwszy raz w życiu byłam na plenerze artystycznym. Wyjazd organizowany był przez moje Liceum Plastyczne w Łomży. Spaliśmy wtedy w Alumnacie mieszczącym się tuż obok barokowego kościoła pod wezwaniem świętej Trójcy.

W Tykocinie możecie zobaczyć barokową synagogę w której znajduje się Muzeum Kultury Żydowskiej, do której tym razem nie wchodziłam, bo przeraziła mnie kolejka do kasy biletowej. Byłam tam jedenaście lat temu i szczerze mówiąc, niewiele pamiętam. Chciałam nadrobić braki, no ale… Kolejną atrakcją turystyczną miasteczka jest zamek, który został w pełni zrekonstruowany na fundamentach XVI wiecznego zamku królewskiego Króla Polski i Wielkiego Księcia Litwy – Zygmunta Augusta. Gdy byłam w Tykocinie pierwszy raz, nadal był w budowie.

Z mamą postanowiłyśmy odpuścić typowe atrakcje turystyczne, bo tak jak wspomniałam, nie byłyśmy tam pierwszy raz. Postawiłyśmy na spacer po urokliwym miasteczku, z którego przygotowałam dla was relację. W Tykocinie można się zakochać, sami zobaczcie:

Tykocin i Kiermusy możecie wpisać na swoją listę miejsc godnych uwagi, jeśli tylko będziecie wybierać się na wycieczkę po Podlasiu. Nie jest to wielka metropolia, ale sielskie miejsce, które nadaje się idealnie na odpoczynek od zgiełku dużych miast.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: