Święta Bożego Narodzenia solo? Jak to przeżyć?

Podczas gdy wielu z was pakuje prezenty dla bliskich, kupuje opłatek do podzielenia się z rodziną, planuje potrawy na świąteczną kolacje, czy uzbraja się w cierpliwość przed corocznymi swiątecznymi sporami, inni zastanawiają się, jak przetrwać te kilka dni w samotności. W tym roku nie każdy zasiądzie do wigilijnej wieczerzy z rodziną, nie każdy otrzyma prezent, nie każdy będzie śpiewał radośnie kolędy z bliskimi. Kocham święta od zawsze. Kocham ich magię, tradycję, choinkę i prezenty. Tak, jestem jedną z tych osób, które 24 grudnia spędzą w domu w towarzystwie dwóch kotów i psa.

Przyznaję, jeszcze kilka miesięcy temu miałam tendencję do nostalgii i umartwiania się. Jednak od jakiegoś czasu czuję się sobą, szczęśliwą sobą i biorę na siebie, wszystko co los mi daje. A los w tym roku zdecydował, że spędzę święta jedynie (albo aż) ze swoimi zwierzakami. Od dziecka wierzyłam, że psy i koty po północy przemawiają ludzkim głosem w noc wigilijną, może tym razem usłyszę co mają mi do powiedzenia, skoro nie będą skrępowane towarzystwem nikogo innego? Tak, tak, poczucie humoru mnie nie opuszcza. To pierwsza z moich rad. Jak przetrwać święta solo: nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu. Z takim nastawieniem będziesz mógł wykonać jeden, albo kilka z poniższych kroków i przeżyć święta z radością.

Nie olewaj przygotowań świątecznych

Nie musisz wcale unikać strojenia choinki, dekorowania mieszkania, przygotowywania tradycyjnych dań (zawsze możesz zamówić katering, jeśli nie umiesz/nie lubisz gotować), tylko dlatego że spędzisz święta w samotności. Kup swoją pierwszą choinkę, udekoruj ją bombkami w swoich ulubionych kolorach (ja wybrałam czarne i różowe ozdoby). Dokładnie zaplanuj ten czas – kolację świąteczną, godzinę emisji Kevina, spacer z psem, któremu nałożysz świąteczną czapeczkę na głowę (Kluska już się cieszy z tej okazji). Masz swobodę w planowaniu świąt, bo nie musisz się do nikogo dostosowywać. Nikt się na ciebie nie obrazi. Uwierz mi na słowo, to świąteczny luksus.

Kup sobie prezent

Jeden, dwa, albo kilka. Święta są raz w roku, poszalej. Skoro spędzasz je w samotności, nie musisz wydawać pieniędzy na prezenty dla innych. Całą kwotę, którą poświęciłbyś na podarunki dla bliskich, wydaj na rzeczy, które zawsze chciałeś sobie kupić, ale odkładałeś to na później, bo chciałeś oszczędzić lub miałeś tysiące innych wydatków i wymówek. Coś za coś, no nie?

P.S. Nie zapomnij ich ładnie zapakować i położyć pod choinką. Może nawet przez chwilę uwierzysz, że to prezent od Świętego Mikołaja.

Poczuj się przydatny

Jeżeli nie przemawia do ciebie idea spędzania świątecznego okresu w domu, dekorowania mieszkania i słuchania kolęd, to może… zrobisz coś pożytecznego? Przebierzesz się za Mikołaja i rozdasz prezenty dzieciom sąsiadów? Pomożesz w domu pomocy społecznej albo podobnej instytucji? Wolontariat świąteczny? Pomaganie poprawia humor i jest pożyteczne. A może weźmiesz zmianę w pracy za koleżankę, która ma daleko do domu i chce spędzić święta z rodziną? Dobry uczynek z okazji świąt, czemu nie? Nie bądź zgorzkniały.

Stara przyjaźń nie rdzewieje

Masz przyjaciela/przyjaciółkę, którego/której nie widziałeś od lat, bo mieszkacie daleko, pracujecie, nie macie czasu na nic i nie potraficie znaleźć wolnej chwili na spotkanie? Może to brzmi nierealnie, ale przecież święta są od cudów, wiec… spotkajcie się w święta! Nie mówię, że powinieneś oderwać ją, czy go od rodzinnych tradycji, ale… ja widzę się z moim ukochanym Jakubem 23 grudnia, dzień przed wigilią! Nie mogę się doczekać tego spotkania! Może zobaczymy się na chwile, uściskamy i pójdziemy znowu w swoje strony, ale sam fakt zobaczenia bliskiego przyjaciela, z którym w ostatnim czasie kontakt się urwał, wyrwie mnie z rozmyślania o tym, że prócz zwierząt nikt nie zasiądzie ze mną do świątecznej kolacji.

A może wycieczka?

Podróż, to jest to co uniwersalnie można polecić każdemu na każdą okazję. Rozstałeś się z partnerem? Jedź na wakacje. Ciągle ci smutno? Jedź na wakacje. Spędzasz święta sam? Kupuj bilet i wsiadaj w samolot. Może jestem masochistką, ale ten wpis przygotowuję siedząc na lotnisku w Warszawie. Za godzinę mam lot do Stuttgartu, z którego zacznę swoją świąteczną wycieczkę po okolicznych jarmarkach świątecznych Niemiec i Francji. Nie da się lepiej spędzić czasu, który wszyscy poświęcają na przygotowaniach przed Bożym Narodzeniem, w bardziej świątecznym stylu. Jeżeli nie kochasz świąt tak jak ja, to kup bilet do ciepłych krajów, gdzie nie ujrzysz kojarzącego się z kolędami śniegu. Będziesz leżał pod palmą z drinkiem, a śpiewającą w tle Mariah Carey spokojnie będziesz mógł uznać za żart.

Połącz siły

Osób, które spędzają święta solo, jest więcej niż myślisz. Nie wszyscy dostali urlop w pracy, niektórzy nie mają ochoty spędzać tych dni z rodziną, inni rodziny nie mają. Może wystarczy napisać publicznie post na Facebooku z otwartym zaproszeniem na wspólną wigilię? Gdy mówiłam znajomym, że będę spędzała święta sama, automatycznie dostałam kilka zaproszeń do ich domów (jestem niesamowicie wdzięczna). Może warto z takiego zaproszenia skorzystać? Powiedzieć kumplom, że nie chce się tego dnia spędzać w pojedynkę? Jestem pewna, że jeżeli będziecie potrzebowali towarzystwa, na pewno je znajdziecie. Święta Bożego Narodzenia mają swoje tradycje. Nie bez powodu dostawiamy na stole dodatkową zastawę dla niespodziewanego gościa.

Zabawa w chowanego

Istnieje duża szansa, że ani jeden z tych pomysłów do ciebie nie przemawia, w takim wypadku pozostaje ci jedna rzecz do zrobienia: możesz udawać, ze święta nie istnieją. Zacznijmy od tego, że jeśli bardzo się postarasz, unikniesz świątecznego zgiełku i te kilka dni będziesz mógł potraktować jako niekończącą się niedzielę bez handlu. Wystarczy, że a) na grudzień załatwisz sobie pracę zdalną, b) nie będziesz wychodził z domu (zakupy na dowóz z Tesco; jedzenie z Uber Eats; zamiast piwa ze znajomymi na miescie – domówka), c) wyrzucisz z domu telewizor, a z internetu będziesz korzystał tylko w pilnych sprawach i zablokujesz reklamy, albo całkowicie wyłączysz grafikę (tak się da? Tylko zgaduję, jestem „królową” IT). W wigilię możesz wyłączyć telefon (ja tak zrobię!) i udawać, że telefon się zepsuł. Nikt się wtedy do ciebie nie dodzwoni ze świątecznymi życzeniami. Zaszyjesz się w domu robiąc rzeczy, które kochasz robić. Brzmi lepiej?

4 myśli na temat “Święta Bożego Narodzenia solo? Jak to przeżyć?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s