Ulubione w tym tygodniu #3

Zeszły tydzień to tydzień szaleństwa, stresu i pytań: co teraz będzie działo się ze światem? Nie wiem jak wy, ale ja powoli zaczynam odczuwać coraz większy stres, więc by ukoić swoje nerwy uciekam w rozrywkę, taką którą można zajmować się siedząc w domu.

  1. Instagramowy profil @lukaszbok_kiks, na którym w Stories pojawiają się tylko potwierdzone informacje na temat sytuacji na świecie związane z pandemią;
  2. Bransoletki Lilou – właśnie dotarła do mnie moja już trzecia z chyba najważniejszym grawerem w życiu (p.s. wysłana do mnie została zanim rozszalało się to szaleństwo, teraz nie chciałabym fatygować kuriera do mojego domu);
  3. #WhyIDidntReport – wiem, że to akcja z 2018 roku, o której więcej przeczytacie tu, ale od dłuższego czasu natrafiam na Instagramie na ten hashtag i zdjęcia. Całym sercem popieram akcję, która mam nadzieję, uświadomi wielu osobom, dlaczego ofiary przemocy seksualnej nie zgłaszają tego na policję. Świadomość ludzi na temat gwałtu w XXI wieku niestety nadal kuleje;
  4. T-shirtowe sukienki – wiem, że teraz wszyscy siedzimy w domu, ale to dobry czas by przejrzeć swoje szafy. Ja wyciągnęłam wszystkie swoje sukienki, które wyglądają jak t-shirty mojego chłopaka. Uprzedzam -teraz, będę nosić tylko je. Sercem byłam zawsze bliżej luźnych, sportowych ciuchów niż ołówkowych spódnic i żakietów;
  5. Wracam do moich starych muzycznych odkryć, w tym tygodniu słuchałam ciągle Nicolasa Jaara. W swojej małej kolekcji winyli mam jego album Sirens;
  6. Książki z cyklu Rosyjski w tłumaczeniach Katarzyny Łukasiak i Jacka Sawińskiego. Ułatwiają mi naukę tego języka – jak tylko świat się pozbiera, lecę do Rosji i chcę rozmawiać tam z ludźmi w ich lokalnym języku;
  7. Blog Andżeliki o sztuce: Sztuki Nigdy Nie Za Wiele. Na jej stronie i Instagramie znajdziecie wiele ciekawostek o sztuce, książkach, filmach, czy modernistycznej Gdyni!
  8. Ilustracje i plakaty Basi Pospischil. Mam zamiar zamówić jakiś, ale zrobię to dopiero wtedy, gdy uspokoi się świat – niech kurierzy też zostaną w domu.

8 myśli na temat “Ulubione w tym tygodniu #3

  1. O, też mam książkę Rosyjski w tłumaczeniach. I całkiem sporo książek z wydawnictwa Preston. Sporo znaczy się… cztery 🙂 Jedną do rosyjskiego, jedną do niemieckiego, dwie z angielskiego. Co i raz zaglądam do księgarni i kartkuję kolejne książki tego wydawnictwa. Lubię to 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja ostatnio zmieniłam na swoim blogu opcję cokwartalnych ulubieńców na comiesięczną, ale na cotygodniową chyba bym się nie zdecydowała! Gratuluję odwagi!

    Dzięki za polecenie tego „wspomagacza” uczenia się rosyjskiego! Mi też się marzy wyjazd do tego kraju 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Postanowiłam podejść do tych moich ulubieńców z dystansem, jak się nie uda co tydzień, to trudno, ale… mi się ciagle wydaje, że wszystko zasługuje na wyróżnienie, tyle jest cudowności na świecie 🖤. Stad ta częstotliwość.

      Co do wyjazdu, ja miałam lecieć do Petersburga w styczniu, ale musiałam zmienić swoje plany. Wyjazd przełożyłam na maj. Te majowe plany zmienia teraz to co się dzieje na świecie, wiec jak dobrze pójdzie… trafię do Rosji dopiero w wakacje. Ale przynajmniej mam więcej czasu na naukę języka 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s