Skąd biorę pomysły?

No dobra, zaczęłam karierę freelancera, podjęłam pierwsze kroki, zbudowałam portfolio, rozesłałam je do potencjalnych klientów, założyłam profile pokazujące moją twórczość na social mediach. Oficjalnie zostałam ilustratorką. Zaczęłam dostawać pierwsze zlecenia. Co teraz? Sam talent i umiejętności to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze pomysł.

Wychodzę z założenia, że każdy człowiek jest kreatywny i może wymyślać ciekawe rzeczy, rozwiązania, wpadać na innowacyjne pomysły. W mojej branży kreatywność jest niezbędna. Nie mogę ciągle powielać tych samych schematów. Wielokrotnie dostaję od klienta temat, na który sama muszę odpowiedzieć. Niewiele osób dokładnie opisuje projekt, który chce ode mnie otrzymać. Zazwyczaj mam swobodę w interpretacji. Do tego niezbędne są pomysły. Skąd je biorę?

Po pierwsze, nigdy nie dopuszczam do siebie myśli, że czegoś nie potrafię (przynajmniej w mojej dziedzinie – przy parkowaniu swoim suvem chyba już zawszę będę czuła lekki dreszczyk emocji). Nigdy też nie myślę, że temat ilustracji jest trudny i nie do ugryzienia. Nakręcam swoją podświadomość pozytywnie. Często też nie siadam do pracy od razu po tym, gdy dostaję zadanie. Daję sobie dzień lub dwa na spokojne rozmyślanie o temacie. Jeśli w ciągu tych dwóch dni, pomysły same do mnie nie przychodzą, nie zwlekam dłużej. Siadam do biurka, wyciągam papier i szkicuję pierwsze rzeczy, które wpadną mi do głowy. W moich artystycznych szkołach nauczyciele i profesorowie ciągle powtarzali, że pustka kartka jest naszym wrogiem. Nawet jeśli nie znamy odpowiedzi na dany temat, nie warto siedzieć bezczynnie. Czasami rysując zupełnie coś innego, możemy wpaść na genialny pomysł. Pobudzamy swoją kreatywność tworząc.

Skoro mowa o pobudzaniu, to warto rozruszać swój mózg najróżniejszymi obrazami. Ja karmię swoją kreatywność oglądając różne filmy i czytając wiele książek. Szczególnie uwielbiam filmy o sztuce, innych artystach, czy tworzone właśnie przez genialnych twórców. Książki, po które sięgam, to nie tylko obyczajówki przed snem, a literatura piękna, faktu, czy albumy o sztuce. Kocham też oglądać magazyny, w których publikowane są działania artystów np. taki Label. Jestem też na bieżąco z tym co się dzieje na świecie. Wiadomości i komentarze innych osób są źródłem wielu pomysłów. Czasami warto przyjrzeć się temu, jak świat widzą inne osoby.

No właśnie, jak? Słucham ludzi. Wszystkich, moich przyjaciół opowiadających o ostatnich przygodach, czy nieznajomych stojących w tej samej kolejce co ja, rozmawiających o rzeczach dla mnie pozornie nieistotnych. Lubię wiedzieć, jak żyją inni, z jakimi problemami się zmagają, co ich cieszy, a co interesuję. Nie ograniczam się tylko do tego, co lubię ja. Ile ludzi, tyle perspektyw, a to nieskończone źródło inspiracji. Dlatego też oglądam wiadomości, wiem co się dzieje na świecie i zwracam uwagę na to, jak inni komentują dane sytuacje.

Jeśli nie słucham, to podglądam. Ale nie dosłownie. Nie kieruję lornetki w okna sąsiadów. Obserwuję, jak pracują inni. Często przeglądam konta innych twórców na Instragamie, ciągle zaglądam na Pintresta, Behance i podobne strony. Nie, nie kopiuje pomysłów innych osób. Już o tym kiedyś wspominałam – oglądając prace innych, nastrajam się pozytywnie. Widząc, że inni potrafią wykonywać tak cudowne rzeczy, zaczynam myśleć, że też dostałam w gratisie talent i mogę go rozwijać.

Jeśli mam akurat blokadę twórczą, to zwyczajnie w świecie odpoczywam. Odkładam pracę na bok, bo nie chcę robić nic na siłę. O moich sposobach na nią, możecie przeczytać tu.

Gdy wydaje mi się, że nigdy już nic nie wymyślę, po prostu zajmuję się czymś innym. Spaceruję z psem, ćwiczę, jeżdżę rowerem i w tym czasie staram się nie myśleć, że mam z czymś problem. Wyciszam się i daję sobie szanse, by pomysły same do mnie przychodziły. Moim kluczem jest spokój.

Jedna myśl na temat “Skąd biorę pomysły?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s