Jak zostać ilustratorem?

By zacząć zarabiać na tworzeniu ilustracji, po pierwsze, musisz mieć talent i być kreatywnym, ale to na pewno już wiesz. Skoro rysujesz, ilustrujesz i umiesz wykorzystywać poprawnie narzędzia, jakimi dysponujesz, masz wszelkie predyspozycje do pracowania w branży kreatywnej. Nie wiesz tylko jak zacząć? Poniżej znajdziesz kilka prostych kroków, które przybliżą Cię do pracy marzeń:

Przygotuj portfolio

Bez portfolio, ani rusz. Nic w tym odkrywczego, jest ono niezbędne. Swoje projekty możesz umieścić na stronie internetowej lub przygotować je w pliku PDF. Ja osobiście korzystam z obydwu form. Jako że nie jestem geniuszem IT, skorzystałam z platformy Adobe i dodałam swoje projekty na służącą do tego celu stronę. Jest najprostszym możliwym portfolio na świecie. Tu link. Ciekawsze, przygotowałam w programie Adobe InDesign i z tego korzystam najczęściej załączając je w mailach do potencjalnych klientów. Co powinno znaleźć się w twoim portfolio? Wszystkie prace, które pokazują zakres twoich umiejętności, styl i rodzaj ilustracji, jakie wykonujesz. Na początku swojej kariery nie będziesz miał zbyt wielu współprac z najróżniejszymi firmami, ale z czasem to się zmieni. Portfolio uzupełnia się na bieżąco. Jeżeli do tej pory z nikim nie współpracowałeś, nie martw się. Dodaj kilka przygotowanych wcześniej prac, które stworzyłeś dla siebie, czy znajomych w ramach ćwiczeń. Ja zaczynałam od rysowania portretów przyjaciółek i robienia wymyślonych zadań. To w zupełności wystarczyło, bo pokazywało moim przyszłym klientom, jakie rzeczy jestem w stanie stworzyć.

Nazwij rzeczy po imieniu

Masz już gotowe portfolio, więc nie zaczynasz od zera. Możesz śmiało powiedzieć to głośno: jestem ilustratorem. Nie współpracowałeś jeszcze z nikim? To nic! Pierwszym krokiem będzie poinformowanie całego świata, że jesteś w stanie podjąć się takiej pracy. Dopóki nie zaczniesz o tym mówić, nikt nie będzie wiedział, że chcesz i możesz ilustrować. Nigdy nie wiesz, czy przypadkiem znajomy twojego znajomego nie będzie potrzebował ilustracji. Ostatnio pracowałam dla osoby, która kontakt do mnie dostała od mojej znajomej, z którą nie widziałam się siedem lat. Skąd moja znajoma wiedziała, co robię i dlaczego przyszłam jej na myśl, gdy jej koleżanka szukała ilustratora? Gdy zaczynałam pracę w branży, napisałam na Facebooku informację, że od tej pory przyjmuję takie zlecenia. Nie wstydź się mówić głośno o swojej pracy!

Załóż konto na portalu społecznościowym

W dzisiejszych czasach często się mówi, że jeśli nie masz Facebooka, nie istniejesz. I to jest ok, nie musimy przecież publikować zdjęć ze swojego życia w sieci i w ogóle w niej istnieć, ale jeżeli chodzi o pracę… przynajmniej na początku swojej drogi, powinniśmy skorzystać z przynajmniej jednej platformy. Osobiście każdemu polecam Instagram, który jest idealnym narzędziem marketingowym. Możesz wybrać też Facebook, Pinterset, Behance, Dribble, czy chociażby bloga, albo wszystkie te opcje. Ważne, byś przynajmniej na jednej z tej platform aktualizował swój profil regularnie i publikując swoje ilustracje dodawał hashtagi, dzięki którym inni będą mogli cię znaleźć. 80 % moich współprac zaczęło się od Instagrama. I uwaga, nie jestem social media ninją, mój feed nie zawsze jest spójny, ciągle gryzę się z tym, jak to poprowadzić, by było atrakcyjnie i estetycznie i ciągle czuję, że to jeszcze nie to. To nic, może nie obserwuje mnie kilkadziesiąt tysięcy osób, ale jestem tam, czyli umożliwiam potencjalnym klientom dotarcie do mnie.

Wyróżnij się z tłumu

W dobie iPadów powstaje coraz więcej ilustracji, które są niemalże identyczne. Nie będę pisać o plagiacie, bo jest to temat rzeka. Jeżeli chcesz pracować jako ilustrator, nie powielaj utartych schematów. Wiem, że potencjalni pracodawcy często szukają kogoś, kto wykona taniej coś w stylu znanego i drogiego artysty. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego nie powinniśmy takich zleceń przyjmować? Jeżeli nie wiesz, jak się wyróżnić, przejrzyj portfolia znanych ilustratorów i zauważ, że każdy z nich ma „coś swojego”, wypracowany przez lata styl, charakterystyczne elementy. Poszukiwania stylu nie raz trwa i trwa, ale się nie poddawaj. Po prostu rysuj, twórz tak jak kochasz, nie naśladuj innych, i tym się wyróżnisz. No chyba że chcesz być rzemieślnikiem, którego nazwisko zginie w tłumie innych, podobnych „twórców”.

Znajdź swoją grupę docelową

Będąc początkującym ilustratorem, automatycznie stajesz się marketingowcem. Musisz wiedzieć, jak sprzedać swoje prace, a żeby je sprzedać, musisz ustalić grupę docelową, do której chcesz trafić. Zdecyduj, jaką ilustracją chcesz się zająć. Chcesz ilustrować książki, tworzyć ilustrację prasową, czy może przygotowywać ilustracje na najróżniejsze opakowania dla firm? A może wszystko na raz? Ja na dzień dzisiejszy zajmuję się głównie ilustracją na kanały social media. Marzę o ilustracji prasowej i ilustrowaniu książek, ale nadal się do tego przygotowuję. Jestem na etapie tworzenia portfolio dla prasy. Jeżeli już zdecydujesz, w czym czujesz się najlepiej, bez problemu określisz, kto taką ilustrację będzie chciał zamówić. Dlaczego to takie ważne? Jeżeli będziesz dokładnie wiedział, do jakiego klienta chcesz trafić, łatwiej będzie ci go znaleźć. Jeżeli chcesz rysować dla prasy, musisz wysłać portfolio do wydawnictw. Jeżeli chcesz pracować dla osób prywatnych, możesz ten krok pominąć i reklamować się np. na Instagramie.

Wyślij portfolio

Jeśli już znasz docelową grupę swoich potencjalnych klientów, następnym krokiem będzie przygotowanie listy mailingowej. Znajdź miejsca, dla których chcesz pracować i wyślij do nich wiadomości ze swoją ofertą i portfolio. Dopóki nie masz rozbudowanej bazy klientów, a zapytania o ofertę nie spływają na twojego maila, sam musisz wziąć sprawy w swoje ręce. Dodawaj ogłoszenia na różne strony, czy grupy na facebooku. Jedną z moich współprac (etykiety na kawę dla kawiarni z Gdyni) nawiązałam, bo odpowiedziałam na wystawione na instagramowym Stories zapytanie o pracę nad etykietami. Jak już wspomniałam, najczęściej wykonuję ilustracje na social media, więc tam szukam pracy. Możesz też skorzystać ze stron typu useme, czy oferia, ale niestety konkurencja na nich jest wielka, a z tego co zauważyłam, ceny są nieustannie zaniżane – gdy widzę, że ktoś oferuje wykonanie projektu za 50 zł (brutto), mam ochotę zmienić pracę.

Ustal stawki

No właśnie, jeżeli szukasz pracy, musisz wiedzieć, ile chcesz zarabiać. Na samym starcie ustal stawki, przygotuj gotową ofertę, którą będziesz mógł wysyłać w odpowiedzi klientom. Może w przyszłości przygotuję tekst, o tym jak wyceniać swoją pracę. Chociaż w sieci jest kilka wartościowych porad na ten temat.

Nie poddawaj się

Nie załamuj się, jeżeli twój telefon wciąż milczy, a w skrzynce mailowej masz tylko spam. Publikuj regularnie nowe ilustracje na swoich social mediach; podpisuj je hashtagami związanymi z twoją pracą, techniką, stylem; wysyłaj maile z portfolio; szukaj ogłoszeń w sieci, a w końcu dostaniesz pierwsze zlecenia. Czas, w którym masz przestój w pracy, możesz wykorzystać na praktykę. Nigdy nie wiesz, która z twoich ilustracji będzie tą przełomową w twojej karierze.

***

Pracuję jako ilustrator od jakiegoś czasu, miałam już kilka wystaw, a niebawem pochwalę się jedną z wymarzonych współprac (jeszcze muszę milczeć na ten temat). Na dzień dzisiejszy klienci sami do mnie trafiają. Znajdują mnie na Instagramie, dostają kontakt od moich poprzednich klientów, znajdują moją stronę i piszą zapytania na maila. Nie od początku tak było, ale wykonałam każdy z powyższych kroków, by być w tym miejscu, w którym jestem teraz.

Koniecznie dajcie mi znak, jak wyglądały wasze początki!