Ach Bergamo!

Byłam nastolatką, gdy pierwszy raz w życiu zetknęłam się z nazwą Bergamo. Z nudów przeglądałam leżący przede mną tygodnik z programem TV, który regularnie kupowała moja mama. Spis telewizyjnych programów przeplatany był wywiadami z gwiazdami seriali, poradami domowymi i opisami różnych podróżniczych destynacji. Dziennikarka w jednym z tych ostatnich opisała swój wyjazd do Bergamo. Do […]

Czytaj dalej

Miałam lecieć do Japonii, ale… Podróżować, czy zostać w domu w trakcie epidemii koronawirusa?

Paradokslane jest to, że piszę ten post po połknięciu lekarstw. Nie, nie martwcie się, nie jestem zarażona koronawirusem. Przechodziłam mocne przeziębienie, które sparaliżowało moją pracę na prawie tydzień. Z gorączką w łóżku zastanawiałam się nad tym, co mam zrobić w związku z planowanym przeze mnie wyjazdem do Japonii. Pół roku temu kupiłam bilety lotnicze. Na […]

Czytaj dalej

Fotorelacje: Budapeszt

Budapeszt, jak i całe Węgry mają w moim sercu specjalne miejsce. Miłością do tego miasta chciałabym zarazić wszystkich. Jest to jedno z tych miejsc, którymi nigdy się nie nudzę, do których wracam co rok i mogłabym tam przebywać bez przerwy. Stąd fotorelacja (pewnie nie ostatnia).

Czytaj dalej

Śniadanie z widokiem na Pałac Kultury – InterContinental Warszawa

Wyobrażacie sobie, że czeka was trwający ponad dwadzieścia godzin lot z pięciogodzinną przesiadką, a wy dzień przed nim budzicie się z gorączką? Brzmi jak najgorszy koszmar? Wolałabym nie wiedzieć, jak to jest, ale niestety mam takie doświadczenie na swoim koncie. W dniu, w którym o 7 rano wsiadałam do pociągu jadącego z Gdańska do Warszawy, […]

Czytaj dalej

Fotorelacje: Tajwan

Robię zdjęcia od zawsze, wszystkiemu, wszędzie. Aparatem w telefonie, lustrzanką, czy instaxem. Nie jestem fotografem. Ja tylko łapię chwile ze swojego życia. W dzisiejszej odsłonie fotorelacji, obrazkowy zapis mojego zeszłorocznego wyjazdu na Tajwan. Jeżeli zdjęcia to za mało, zapraszam do moich wpisów o Tajwanie tu i tu. Chcesz śledzić moje wyjazdy na bieżąco? Obserwuj mój […]

Czytaj dalej

Książka miesiąca – The princess saves herself in this one

Kupiłam ją na lotnisku, już nie pamiętam którym, w jakim państwie, na jakim kontynencie. Kupiłam ją, by przeczytać w trakcie lotu, bo to idealny czas, w którym bez internetu i wifi można, albo czytać książki, albo usuwać zdjęcia swojego byłego z telefonu. Kupiłam ją, bo spodobał mi się tytuł i prosta, graficzna forma. W plebiscycie […]

Czytaj dalej

2019 to mój rok #lifeupdate

Już na samym wstępie tego wpisu zaznaczę, że planowałam go od dawna. Mniej więcej w połowie zeszłego roku wiedziałam, że coś takiego napiszę. Przyszedł 31 grudnia 2019 i… opanowała mnie blokada twórcza. Dlatego wpis podsumowujący zeszły rok, publikuję z dwutygodniowym opóźnieniem. Zeszłoroczną imprezę Sylwestrową spędziłam w gronie znajomych, ale nie mogę powiedzieć, że była udana. […]

Czytaj dalej

jak przeżyć święta solo

Podczas gdy wielu z was pakuje prezenty dla bliskich, kupuje opłatek do podzielenia się z rodziną, planuje potrawy na świąteczną kolacje, czy uzbraja się w cierpliwość przed corocznymi swiątecznymi sporami, inni zastanawiają się, jak przetrwać te kilka dni w samotności. W tym roku nie każdy zasiądzie do wigilijnej wieczerzy z rodziną, nie każdy otrzyma prezent, […]

Czytaj dalej

kawiarnia Wesa Andersona w Mediolanie

Ostatnio coraz większym zainteresowaniem cieszy się profil na Instagramie, na którym publikowane są zdjęcia przedstawiające miejsca, które mogłyby być scenografią do filmów reżysera Grand Budapest Hotel, czyli Wesa Andersona. Nazwa tego konta to @accidentallywesanderson – przypadkowy Wes Anderson. Okazuję się, że na świecie istnieją miejsca, które nie bez przypadku przypominają stylistykę znanego reżysera. Różowe lastryko, […]

Czytaj dalej

Paryż – gdzie się zatrzymać, ile kosztuje, co zobaczyć?

Nie czuję się podróżniczym ekspertem, więc tego typu wpisy nie powstają na moim blogu często. Wolę podzielić się z wami moimi przeżyciami, niż udawać przewodnik turystyczny. Jednak przed wyjazdem do Paryża, długo szukałam informacji praktycznych o tym miejscu. Nie miałam pojęcia, gdzie się zatrzymać, ile euro ze sobą zabrać, co oprócz Luwru i wieży Eiffla […]

Czytaj dalej