Kto mi robi zdjęcia, skoro podróżuję sama?

Albo mam tajemniczego kochanka, którego się wstydzę i wcale nie podróżuję sama, albo tylko na pokaz wrzucam hashtag #solotravel przy moich instagramowych fotkach, a zabieram wszędzie ze sobą kumpelę, która na wieki musi pozostać w moim cieniu. Takich teorii mogłoby powstać jeszcze więcej, ale zanim wymyślimy kolejne, pozwólcie, że po prostu zdradzę wam swój sekret […]

Czytaj dalej

Museum of Sweets & Selfies Budapeszt

Instagramable – to zdecydowanie słowo roku 2019. Wiedzieliście, że teraz przed wyjazdem do nowego miejsca, nie wyszukuje się już atrakcji turystycznych w przewodnikach, a googluje się najbardziej instagramable miejscówki? Nie? W takim razie używacie zdecydowanie za mało Instagrama (albo jeszcze nie zwariowaliście). Żyjemy w czasach wyścigu o lajki, więc wydawać by się mogło, że nie […]

Czytaj dalej

Etykieta na urodzinową kawę dla Black and White Coffee Gdynia #mojapraca

Zawsze chciałam pracować w kawiarni, nauczyć się zaparzać przepyszną kawę, rozróżniać jej odmiany i częstować nią gości. Kawiarnie mają swój klimat, do niektórych wchodzisz jak do własnego domu, barista jest twoim przyjacielem, czujesz się w nich swobodnie. Taka właśnie jest Black and White Coffee Gdynia, kawiarnia, z którą od niedawna współpracuję. W pewnym sensie spełniam […]

Czytaj dalej

Cały dzień siedzisz przed komputerem i nic nie robisz – jak poradzić sobie z bliskimi, którzy nie rozumieją pracy freelancera

Praca zdalna ma nadzwyczajną zaletę – możesz pracować z każdego miejsca na ziemi. Możesz robić projekty siedząc w piżamie w swoim łóżku, albo ubrana w szykowną sukienkę w kawiarni w Paryżu, czy też może w dresie w letnim domku swoich rodziców na Podlasiu. Niestety, nie każdy jest w stanie sobie wyobrazić, że gdy siedzisz przed […]

Czytaj dalej

Dzień z życia freelancera #1

Wiecie, że mimo wolnego zawodu, codziennie wstaję o 6 rano? Po co? Przecież „nie mam pracy”. To złudne stwierdzenie. Zobaczcie, jak wygląda mój przykładowy dzień, a przekonacie się, że od kiedy odeszłam z pracy na etat, pracuję więcej niż 8 godzin dziennie. 06:00 Otwieram oczy i zanim wezmę prysznic, wskakuję w dres, by moja ukochana […]

Czytaj dalej

Zakochałam się w Toskanii

Od mojego powrotu z Włoch minęły już prawie trzy tygodnie, a ja ciągle z tyłu głowy mam myśl, że chcę tam wrócić. Wrócić i to nie na chwilę, ale na dłuższy czas. Przeglądam oferty willi na wynajem i zastanawiam się, jak tu zarobić tyle pieniędzy, by móc pozwolić sobie na taki wyjazd? Musiałabym chyba pozostawić […]

Czytaj dalej

Magia Podlasia #1: Tykocin i Kiermusy

Urodziłam się na Podlasiu, w Grajewie, tuż obok Mazur. Od lat tam nie mieszkam, a rodzinne miasto odwiedzam tylko raz w roku. A szkoda, bo te okolice mają swój urok – podlaskie synagogi, mazurskie jeziora. Postanowiłam nadrobić braki, i przy każdej możliwej okazji, zwiedzać jak najwiecej. Objazdówka po Podlasiu i Mazurach we wrześniu – na […]

Czytaj dalej

Prowadziłam warsztaty florystyczne na Niefestiwalu!

Jakiś czas temu pożegnałam się z Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, gdzie miałam przyjemność przez chwilę popracować w dziale wystaw. Zawsze będę mile wspominać ten czas, bo była to moja praca marzeń. Gdybym miała kiedykolwiek wrócić na etat, to właśnie w takie miejsce. To właśnie dzięki pracy w Łaźni, udało mi się, razem z drugą stażystką […]

Czytaj dalej

Co można osiągnąć w rok?

Rysuję od rana odpowiedź na challange draw classic in your style. Padło na obraz Fridy Kahlo, jeden z jej autoportretów. Rysuję i jestem całkiem zadowolona z efektów końcowych. Nie jest to mój pierwszy raz, gdy biorę się za portret meksykańskiej malarki. Rok temu też podjęłam się tego zadania, a dziś oczom nie wierzę, gdy widzę, […]

Czytaj dalej

BOOK OF THE month – Gin made me do it

Wybór książki tygodnia na mojego bloga jest bardzo subiektywny. Wybieram je kierując się swoimi upodobaniami. Ostatnią notkę z tego cyklu zaczęłam od zdania: Kto mnie zna, ten wie, że szczególnie kocham książki i zwierzęta. I od podobnego powinnam zacząć dzisiejszy wpis. A więc:  Kto mnie zna, ten wie, że szczególnie kocham Gin (zwłaszcza z tonikiem). Alkoholiczka we […]

Czytaj dalej